Notka  Menu

All apologies >> niedziela, 22 stycznia 2006 00:07:45
All apologies...
And thank you my "friends"...

I wish I was like you... but maybe you wish you were like me...


Everything is my fault... but maybe i feel free... and you don't.




I'll take all the blame... cause i have power... 'cause i am strange...

'cause i am...



Easily amused



I'm so happy 'cause today
I've found my friends ...
They're in my head

wyobrazenia przyjaciol
w mojej glowie


As a friend, as a friend, as an new enemy.

I'm not like them
But I can pretend


i'm not like you...

Think I'm just happy

and you are still sad... 'cause you are living in a cage...


Nirvana i Kurt

moj przyklad i idol

27

ja jeszcze 17 nie mam

ale 10 lat roznicy to nic



zawsze mozna sie zabic



paf!!
komentarze [10]

nie wierze >> czwartek, 12 stycznia 2006 21:36:08
chyba calkowicie przestalem juz wierzyc w milosc

w uczucia

w milosc od pierwszego spojrzenia dawno nie wierze.

w wieczna milosc tez.

w prawdziwa. hmmm... chyba tez juz nie.

love sucks (w sensie ze jest do kitu)
komentarze [7]

kawa i papieros >> poniedziałek, 2 stycznia 2006 23:59:51
Miłość kpi sobie z rozsądku - w tym jej urok i piękno.


Czym jest milosc? To nie opiera sie na fizycznosci... Nie opiera sie na lizaniu, mizdrzeniu, przyssawaniu... To mile. Ale to nic. Nic w porownaniu z uczuciem.

Milosc to zrozumienie drugiej osoby, to umiejetnosc wysluchania jej... To sztuka ratowania i bycia ratowanym.
Milosc to mozliwosc schronienia.
Bo osoba ktora sie kocha musi byc naszym najlepszym przyjacielem. Nasza druga polowa. Kims kogo rozumiemy, i kto nas rozumie.
Takie moje zdanie.

Czas na kolejna dyskusje w Nescafe, przy kawie i papierosie.

Nie ma nic lepszego niz kawa i papieros o 1000 rano.

Szkoda, bo wlasnie rzucam:P

Marzenia sie spelniaja.

Od wczoraj wiem cos o tym.
Heh. Smieszne. A wydawaloby sie ze juz o tym zapomnialem.

Dzisiaj zburzyl sie moj swiatopoglad. A przynajmniej jego czesc.
Juz nie bedzie tak samo. Bedzie skaza. Ehhh, wszystko jest takie dziwne. Inne anizeli sie wydaje. Byli jak Boonie i Clyde, jak Frodo i Pierscien, jak RPG i MG, jak gitara i struny... Jak Sodoma i Gomora?? Nie... Oni poprostu pasowali... Ehhh


Try to run,
try to hide,
break on through,
on the other side!!


Heh, i mam drugie przypalenie na rece. Tyle ze teraz w dobrej sprawie. Bo my bedziemy zawsze gora.
komentarze [7]


jizo

2005
maj (2)
lipiec (4)
sierpien (1)
wrzesień (9)
październik (4)
listopad (5)
grudzień (1)

2006
styczeń (3)
marzec (2)
kwiecień (2)
maj (1)
czerwiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (2)
październik (2)
grudzień (1)

2007
styczeń (1)
luty (1)
marzec (1)
czerwiec (1)
lipiec (2)
wrzesień (1)
październik (1)

2008
marzec (2)



©MyLog.pl